poniedziałek, 3 stycznia 2011

Koci terapeuta

"Szczytem szczęścia dla kota jest uwaga, rozmowa,
pieszczoty i miłość ze strony człowieka;
a dla ludzi nic nie może być pochlebniejszego
niż przywiązanie istoty tak dalece niezależnej."
Eugen Skasa - Weiss

Zbawienny wpływ zwierząt na nasze samopoczucie zauważono już dawno - dlatego hipoterapia (bliski kontakt z koniem, skuteczny w przypadkach porażenia mózgowego u dzieci), czy dogoterapia (rozbudzanie uczuć przez bliski kontakt z psem) zyskują coraz większą popularność. Najnowszym odkryciem metod leczniczych jest felinoterapia, czyli terapia z udziałem kota.
Zwyczajne głaskanie - do tego nadaje się każdy kot, pod warunkiem, że jest ufny, lubi ludzi i nigdy nie ma dość głaskania. Ragdoll należy do tej rasy kotów, które przejawiają szczególne predyspozycje, by terapeutyzować ludzi. Miłośnicy tych kotów wiedzą, czym dla zmysłów jest wtulony w brzuch czy pod pachę słodko mruczący kociak. Wyobraźmy sobie, jaką przyjemnością jest dotyk miękkiego kociego futerka. Nie bez powodu Amerykanie i Brytyjczycy, którzy felinoterapię stosują najdłużej, zaczęli od wprowadzenia kotów do domów seniora, domów opieki, hospicjów - wszędzie tam, gdzie jest potrzeba ciepła i ukojenia.
W Szwecji zastosowano felinoterapię wobec dzieci autystycznych. Swoje zwierzęta udostępnili hodowcy kotów. Dzięki tym zajęciom jeden z pacjentów otworzył się na tyle, że założył własną stronę internetową i prowadzi korespondencję ze światem. Specjaliści wysunęli hipotezę, że kluczem do sukcesu jest to, że sumują się tu dwie hermetyczne rzeczywistości: autystycznego dziecka oraz najbardziej tajemniczego indywidualisty wśród zwierząt. Kot może okazać się źródłem odbudowy uczuć i przełamać barierę lęku u dzieci.
Felinoterapia okazuje się skuteczna w przypadku dzieci, którym nie pomogła dogoterapia. Pies dla niektórych osób jest zbyt absorbujący, głośny i bezpośredni. U takich osób kot zyskuje sympatię swoim spokojem. Liczne badania dowodzą jak dobroczynne jest przebywanie w towarzystwie kota. Prowadzone od lat siedemdziesiątych badania pokazały, że nawet krótkie spotkania ze zwierzętami mają dobroczynny wpływ na zdrowie i psychikę człowieka. Przebywanie z kotem przynosi radość życia, stymuluje ruch i aktywność.

Warunki, które muszą spełniać koty, aby brały udział w fitoterapii:
Zdrowie: zaszczepione, odrobaczone, będące pod stałą kontrolą weterynarza.
Zrównoważone i socjalizowane.
Chętne do nawiązywania kontaktów z ludźmi oraz pozwalające brać się na ręce i pieścić osobom obcym.
Nie mające lęku przed podróżą.
Przyzwyczajone są do różnych sytuacji (np. hałas, zamieszanie), co daje
przekonanie, że w trudnej sytuacji kociak nie podrapie osoby, która go w danym
momencie trzyma.
Muszą mieć co najmniej rok- ze względu na określenie poziomu socjalizowania i
rozwój układu immunologicznego zwierzęcia.
Są spokojne i nie wykazują oznak agresji.

Po wieloletnim doświadczeniu w obcowaniu z kotami rasy Ragdoll, uważam - że właśnie koty tej rasy spełniają wszelkie wymagania by być kocim terapeutą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz